„Pierwsza miłość”, reż. Krzysztof Kieślowski

„Pierwsza miłość”

Reżyser: Krzysztof Kieślowski

Rok produkcji: 1974

Kamera śledzi młodą parę, Romka i Jadzię, podczas ciąży, zawarcia małżeństwa i porodu. Pierwsza, naiwna i lekkomyślna miłość obydwojga bohaterów wystawiana jest na coraz cięższe próby, co skrupulatnie rejestruje kamera.

Jedyny film, który reżyser nakręcił według założeń opisanych w swojej pracy dyplomowej w szkole filmowej. Pisał tam o tym, że reżyser winien odnaleźć w rzeczywistości sytuację posiadającą swą własną dramaturgię, by w oparciu o nią nakręcić film dokumentalny. W wypadku „Pierwszej miłości” była nią ciąża niepełnoletniej i niezamężnej dziewczyny. Kieślowski wraz ze swoją ekipą podążył w ślad za bohaterką, by stać się świadkiem jej życia: od momentu, gdy dowiaduje się że jest w ciąży, poprzez wędrówki po urzędach, urządzanie małego mieszkanka, ślub, aż po narodziny dziecka. Poznajemy życie młodej ciężarnej kobiety, a potem matki, niejako z autopsji, bowiem jesteśmy świadkami, jak toczy się ono na naszych oczach. Inaczej niż w „Fabryce”, czy „Szpitalu”, zamiast przyglądać się wybranym instytucjom (szkoła, spółdzielnia mieszkaniowa, milicja), Kieślowski bada ich działanie w konfrontacji z bohaterami filmu. W efekcie uzyskuje niezakłamany obraz prawdziwych warunków, w jakich zawiązuje się i rozwija polska rodzina w PRL lat 70. Młodzi ludzie z trudem przedzierają się przez gąszcz biurokratycznych i ekonomicznych ograniczeń. Ten najdłuższy z dokumentów, jakie nakręcił Kieślowski, miał być początkiem imponującego projektu filmowego. Reżyser zamierzał przez następne lata filmować życie bohaterów, aż do momentu, kiedy dziewczynka, której narodziny oglądamy w „Pierwszej miłości”, osiągnie pełnoletniość i być może sama zostanie matką. Po kilku latach Kieślowski zrezygnował jednak z realizacji tego projektu. Decydujące okazały się tu względy etyczne – reżyser uznał, że taka produkcja wiąże się ze zbyt dużą ingerencją filmowców w prywatne życie bohaterów. Jest to film, po którym reżyser zdecydował się odejść od dokumentu do fabuły.